Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o polityce prywatności.

Międzychód. Gorące pozdrowienia

Opublikowano: wtorek, 13, listopad 2018 14:42

W tym wielkim i jakże szczególnym dniu 11 listopada 2018, w dniu 100 wielkiej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości pozdrawiam wszystkich Przyjaciół, Sympatyków oraz grających Miłośników staropolskich gier karcianych w Czerwoną Baśkę, Kaszebe Baszke, Czarną Baśkę, Kopa i Wielkiego Kopa, brydża oraz Tysiąca, Lesa, Skata, Kanasty, 66, pokera sportowego i innych gier. Nie zapominać też trzeba o miłośnikach planszowych gier w tym szczególnie szachów.

 

Niektóre z powyższych staropolskich gier towarzyszyły Polakom, w mrocznych latach zaborów i dwóch mrocznych wojen. Rodzinne i sąsiedzkie spotkania z tej okazji służyły z pewnością naszym rodakom do rozmów o drogach wolności, będąc jednocześnie okazją do spotkań „rozrywką”, jeśli tak też można powiedzieć.

 

Już w czasach wolności staropolskie gry karciane z pewnością stały się atrakcją i nadal były wielką szansą na rodzinną integrację pokoleniową, gdy do stołu zasiadali, pradziadkowie, dziadkowie, ich dzieci i pewnie też prawnuki i wnuki, jak dostały przyzwolenie.

 

Po drugiej wojnie światowej gdy zainteresowanie ogromnie wzrosło staropolskimi grami stały się one naprawdę rozrywką, szczególne w pociągach, a później i w autobusach w drodze do pracy, na uczelnie i do szkoły, a także w długie jesienne i zimowe wieczory i jak wspominają szczególnie najstarsi mieszkańcy wsi i miasteczek w niedzielne spotkania po mszy w ogrodach, pod gruszą lub jabłonią albo na łąkowych spotkaniach.

 

W XXI pierwszym wieku dzięki wielu wspaniałym organizatorom staropolskie gry stały jeszcze bardzie popularne, przyjmując bardzo bogaty charakter sportowych rozgrywek, które to z czego nie zawsze zdajemy sobie stanowią również element rozwoju gospodarczego naszego kraju.

 

Taki stan rzeczy wpłynął również na rozwój turystyki (przecież też jest elementem gospodarki, w tym również turystyki tak bardzo mi bliskiej pociągami retro, dzięki wielkiej pasji ludzi Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei w Poznaniu.

 

Życzę wiec nam wszystkim dalszego rozkwitu całego systemu rozgrywek, umacniania się organizacyjnego stowarzyszeń prowadzących rozgrywki jak również inspiracji do tworzenia nowych. Niech coraz wyższy poziom tych rozgrywek przyświeca naszemu myśleniu i działaniu. Ogromnie wierzę i jestem przekonany, że nowa gra zaproponowana przez środowisko miłośników gry z Międzychodu – Wieki Kopa, znajdzie również swoje godne miejsce w wielkiej rodzinie staropolskich gier karcianych.

 

Proszę wybaczyć, że przy tej okazji zaproponuję coś co może będzie można rozważyć u nas w Wielkopolsce. Mistrzostwa Wielkopolski w Kopa, Mistrzostwa Wielkopolski w Wielkiego Kopa, a następnie Super Puchar i Kopa i Wielkiego Kopa dla np. 100 – 80 – 60 najlepszych z obu gier oraz Mały Super Puchar dla pozostałych również z odpowiednią rangą bo przecież jesteśmy jedną Kopiarską Rodziną.

 

Z poważaniem

Marek Pospieszny walczący o powrót do zdrowia.

            Do zobaczenia przy zielonych stolikach w gronie Kolegów i Przyjaciół.

 

Ps. Na zdjęciach córka Agnieszka i jej narzeczony Janusz, którym serdecznie, dziękuje za zrobienie mi w dniu 11 listopada 2018 takiej wielkiej frajdy.