Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o polityce prywatności.

Stało się… Puchar Polski dla Trzcianki.

Opublikowano: czwartek, 18, kwiecień 2013 11:46

baska tlo

W Brusach został rozegrany Puchar Polski w sportowej odmianie Baszka Méster. W turnieju wystartowała szeroka reprezentacja zawodników z poza Kaszub i Pomorza, które reprezentowały: Kujawy i Pomorze, Lubuskie i Małopolskę oraz Wielkopolskę.

Szacunek dla zawodników z poza Kaszub, za podjęty trud i wysiłek związany z przyjazdem do Brus. Jednak z drugiej strony, widać w zawodnikach z Polski zapał do rywalizacji oraz chęć detronizacji zawodników z Kaszub.
Na turnieju spotkałem Jarka Dobrowolskiego, który wspólnie z Romanem Dreger, przyjechali z Gośliny Murowanej – „chcemy się sprawdzić w rywalizacji, zobaczymy jak nam pójdzie karta”, mówił przed turniejem Jarek. Reakcja Jarka po turnieju, także zadowalająca - „zdobyłem doświadczenie, poznałem klimat gry z zawodnikami z Kaszub. Rywalizacja fair play, fajna atmosfera, odpowiednia oprawa Pucharu Polski, wsparcie władz samorządowych, naprawdę podobało mi się turniej. Na Mistrzostwa Polski, przyjedziemy w większym składzie i postaramy się zawalczyć o jak najwyższe lokaty”. Pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że Jarek Dobrowolski, był pierwszym zawodnikiem wspólnie z Romanem, którzy przyjechali na Puchar Polski. Zresztą pozostali zawodnicy z Polski, także byli jednymi z pierwszych, którzy pojawili przed rozpoczęciem turnieju.

Można zadać pytanie, dlaczego w zawodnikach z pozostałych regionów Polski taka determinacja, żeby zmierzyć się z zawodnikami z Kaszub. Odpowiedź jest prosta, chcą się sprawdzić w rywalizacji sportowej. Przed Pucharem Polski, przeprowadziłem wywiad z Jarkiem Pałaszem z Trzcianki, który stwierdził, że największy sukces dopiero przed nim Zapytałem dlaczego, ponieważ chcę rywalizacji z najlepszymi, z zawodnikami z innych regionów Polski.

Chcę się sprawdzać w rywalizacji, z zawodnikami, którzy zdobyli tytuły. Podobnie rzecz ma się z zawodnikami z pozostałych drużyn, którzy chcą rywalizacji na najwyższym poziomie sportowym oraz rywalizacji o tytuły. Myślę, że dla części zawodników, własne podwórko to za mało – chcą grać z najlepszymi. Można powiedzieć, że powoli zaczyna wyodrębniać się grupa „baśkarzy’’ – zawodowców, którzy są gotowi rywalizować z każdym i w każdym miejscu.
Jarosław Pałasz i Energetyk Trzcianka, przeszli do sportowej historii Baszka Méster, ponieważ zostali pierwszymi, którzy pokonali Kaszubów i Pomorze.

Padło pytanie czy Kaszubów zabolała porażka, myślę, że tak, następny turniej – Mistrzostwa Polski 16 czerwca w Szemudzie zapowiada się bardzo interesująco. Kaszubi i Pomorze, będzie musiało twardo bronić tytułu Mistrza Polski, ponieważ jak pokazał turniej w Brusach, reszta Polski w natarciu.

W Gorzowie Wielkopolskim niedawno powstał, pierwszy Klub Sportowy Karciany „Kontra” Gorzów Wielkopolski. Efekty rozwoju „Baśki”, w Gorzowie Wielkopolskim są już widoczne, klub „Kontra” zajął 10 miejsce na Pucharze Polski. W stosunku do Mistrzostw Polski z ubiegłego roku, postęp bardzo widoczny. Dodam, jeszcze dzień wcześniej 13 kwietnia, kapitan drużyny „Kontra’’ - Marek Pospieszny, był jednym z organizatorów I Ogólnopolskiego Festiwalu Gier Umysłowych, w tym Czerwona Baśka, Kaszebe Baszka i Kopa, na którym zaprezentował książkę Almanach Sportowych Gier Baśki i Kopa swego autorstwa..

Kończąc wątek Pucharu Polski w Brusach, chciałbym podziękować panu Franciszkowi Borzych z Klawkowa, za odśpiewanie hymnu „baśkarzy”, czym zyskał aplauz zgromadzonych zawodników i gości w Domu Kultury w Brusach. Podziękowanie także dla miasta Brusy, za pomoc przy organizacji turnieju
Zamykając temat „Baśki’’, zakończyły się rozgrywki Dziemiany Liga - Baszka Méster, w których najlepszym zawodnikiem, okazał się Grzegorz Hetmański. Najlepsza drużyna to Niepozorni Dziemiany.