Wywiad z Bogdanem Czapiewskim Baśkarzem z Krakowa
- Szczegóły
- Opublikowano: wtorek, 08, styczeń 2013 11:40
Panie Bogdanie czy lubi Pan podróże na Kaszuby???
Czapiewski Bogdan: Bardzo, to moje rodzinne strony. Pochodzę z Klawkowa gmina Chojnice. Natomiast do Krakowa trafiłem, ponieważ poznałem, żonę i jestem w tej chwili Krakusem. Jednak Kaszuby mnie zawsze przyciągają i jak mam tylko chwilę to wsiadam w pociąg i na Kaszuby do Klawkowa. Lubię podróżować i dlatego zostałem kolejarzem.
W takim razie proszę powiedzieć ile lat już gra pan w ,,Baśkę’’.?
Czapiewski Bogdan: Gram od siódmego roku życia. Tata brał nas dzieci i uczył grać w Baśkę’’ ponieważ w ten sposób uczył nas logicznego myślenia oraz liczyć. Graliśmy szczególnie w jesienno - zimowe wieczory. Wspólne granie w ,,Baśkę’’ nas integrowało i pozwalało wspólnie spędzać czas. Dla tego moje przyjazdy do rodzinnego domu są dla mnie kontynuacją rodzinnych spotkań. Natomiast gdy zagramy w ,,Baśkę’’ to wracają wspomnienia z dzieciństwa.
Czy ma Pan dobre wspomnienia dotyczące gry w ,,Baśkę’’?
Czapiewski Bogdan: Tak to mój sposób spędzania wolnego czasu. Lubię grać dzięki temu spotykam rodzinę lub mogę zagrać na turnieju. Jest to fajna forma rywalizacji sportowej. Turniejów jest dużo więc mogę zagrać tam gdzie jest dobra organizacja i oprawa sportowa.
Czy dzieci uczy Pan grać w ,,Baśkę’’?.
Czapiewski Bogdan: Mój syn coraz lepiej zaczyna grać, tak więc myślę, że będzie podtrzymywał rodzinne tradycje. Początek miał trudny ale w tej chwili gra coraz lepiej.
Panie Bogdanie jak grają ,,Baśkarze’’ na Kaszubach?
Czapiewski Bogdan: Grają kulturalnie, przestrzegają zasad fair play, choć czasami niektórym graczom brakuje cierpliwości i spokoju przy stole. ,,Baśka’’ to okazja do spotkań, a jeżeli jeszcze idzie karta to już pełna radość. Lubię grać spokojnie w ,,Baśkę’’ ponieważ mogę się odprężyć i odreagować po trudach pracy.
Jak się panu podoba „Baszka Méster”?
Czapiewski Bogdan: Dobry kierunek w systemie punktowania. Gra jest bardziej aktywna i turniej też ciekawszy. Jedna zła runda nie przekreśla pozostałych dobrych - można powiedzieć, że wszyscy maja równe szanse.
Jakie cechy powinien mieć dobry „Baśkarz”?
Czapiewski Bogdan: Należy być spokojnym i cierpliwym, mięć szczęście oraz wyczucie gry jak i zawodników. Czasami trzeba czekać aż karta przyjdzie, ponieważ niewiele można zrobić, dla tego zalecam cierpliwość Muszę przyznać, że przez te lata jak gram, to potrafię wyczuć zawodnika.
Co pan doradzi osobom, które chciałaby się nauczyć grać w „Baszkã”?
Czapiewski Bogdan: Podpatrywać jak grają inni, a po pewnym czasie można się nauczyć. Dobra gra do logicznego myślenia jak też i liczenia. Dzisiaj dzieci za dużo czasu spędzają przed komputerem. Wszelkie gry umysłowe polecam dla dzieci, ,,Baśkę’’ także polecam jako moją ulubioną pozycję.
Pana ulubione hobby?
Czapiewski Bogdan: Odpoczynek na łonie przyrody, dobry film, praca społeczna na rzecz innych ludzi. Oprócz pracy zawodowej, działam w związkach zawodowych i cenie sobie to jako służbę na rzecz ludzi.
Kiedy możemy się spodziewać pana na turnieju na Kaszubach.
Czapiewski Bogdan: Przyjadę 13 stycznia na Lesôk Szemud MASTERS i zobaczymy jak pójdzie nam karta w nowym roku.
„Méstrze Baszczi”, dziękuję i życzę powodzenia na następnych turniejach.
/MU/










(Mirka Wasilke - pierwsza z prawej)

















