Wywiad z Markiem Pospiesznym ,,Baśkarz’’ z Gorzowa Wielkopolskiego
- Szczegóły
- Opublikowano: sobota, 02, luty 2013 11:44
Panie Marku proszę opowiedzieć o sobie!!!
Pospieszny Marek: Mam 61 lat, Jestem technikiem ekonomistą i dyplomowanym menedżerem sportu. Pochodzę z Międzychodu, miasta będącego stolicą Krainy 100 Jezior w Wielkopolsce. Od 1975 roku mieszkam w Gorzowie Wlkp., w mieście położonym na siedmiu wzgórzach.
Obecnie pracuję jako podinspektor w Urzędzie Miasta w Gorzowie Wlkp. Jestem autorem I tomu Monografii Piłkarstwo Gorzowskie 1945-75(400 stron - drugi tom na ukończeniu).
W najbliższym czasie oddam do druku Almanach Sportowych Gier w Baśkę i w Kopa. Ponadto jestem współzałożycielem i organizatorem Międzynarodowego Młodzieżowego Turnieju Piłki Nożnej Dobiegniew CUP im K. Górskiego. Autorem koncepcji i współrealizatorem budowy: Ośrodka Wychowawczo-Kolonijnego w miejscowości Długie gmina Strzelce Kraj.(własność Stowarzyszenia Brata Krystyna z Gorzowa Wlkp.) oraz stadionu piłkarskiego przy ul. Łagodzińskiej(dwie pierwsze w Gorzowie Wlkp. płyty piłkarskie z elektronicznym nawadnianiem) oraz nowym zapleczem socjalnym jak również autorem scenariuszy kilku filmów o gorzowskim sporcie.
Wywiad z Bogdanem Czapiewskim Baśkarzem z Krakowa
- Szczegóły
- Opublikowano: wtorek, 08, styczeń 2013 11:40
Panie Bogdanie czy lubi Pan podróże na Kaszuby???
Czapiewski Bogdan: Bardzo, to moje rodzinne strony. Pochodzę z Klawkowa gmina Chojnice. Natomiast do Krakowa trafiłem, ponieważ poznałem, żonę i jestem w tej chwili Krakusem. Jednak Kaszuby mnie zawsze przyciągają i jak mam tylko chwilę to wsiadam w pociąg i na Kaszuby do Klawkowa. Lubię podróżować i dlatego zostałem kolejarzem.
Wywiad z Mirosławem Ugowskim autorem „Baszka Méster’’
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 23, grudzień 2012 11:36
Proszę powiedzieć od kiedy gra pan w ,Baśkę’’ i dlaczego?
W ,,Baśkę’’ nauczyłem się grać przed turniejem o Mistrzostwo Powiatu Kościerskiego w 2005 roku. Moja żona Bożena powiedziała robisz turniej a nie umiesz grać, więc nauczyliśmy się grać w jeden wieczór. Oczywiście błędy się robiło ale z każdym turniejem było już lepiej. Kontynuuję rodzinne tradycje ponieważ w rodzinie ojca wszyscy grali w ,,Baśkę’’ i ja też gram oraz uczę młodych w naszej rodzinie. ,,Baśka’’ to też możliwość spędzenia miło czasu w gronie przyjaciół, to gra o dużym ładunku energetycznym, jest szybka, nie jest nudna i bardzo wciągająca. Polecam do spędzania w gronie przyjaciół.










(Mirka Wasilke - pierwsza z prawej)

















